• Uroczysko Gryżyna

Wszystko stało się jasne i już wiedziałem co zrobię następnego dnia rano.


(...) Siedzieliśmy w ciszy zapatrzeni w dal a w głowach snuła się historia o bajkowej wsi zapomnianej przez czas. Wtedy pomyślałem, że to uroczysko. Uroczysko Gryżyna!!!

"Szkoda, że czas wracać", padło podczas śniadania nad jeziorem. Dziś nie pamiętam z czyich ust. Pamiętam jednak, że zgodnie zdecydowaliśmy się na ostatni spacer po wsi.

Weekend był bardzo słoneczny a babie lato snuło się na delikatnym wietrze. Skrzące się w świetle poranka jedwabiste nici, muskały nam twarze. Szliśmy drogę w kierunku kościoła, usytuowanego w centralnym punkcie wsi. Po drodze mijaliśmy galowo ubranych mieszkańców Gryżyny, którzy grupkami szli od strony kościoła. Musiała się właśnie skończyć msza święta. Ostatnia osoba zamykała budynek, który stoi obok tego, który nas onieśmielał od pierwszego wejrzenia.

Zapytam! Zapytam tej Pani, która zamyka drzwi. Ona musi wiedzieć czyj jest ten dom! Dlaczego jest pusty? Dlaczego wszystkie okna aż zioną brakiem gospodarza. Dlaczego tak piękny dom popada w ruinę a jego teren porastają dzikie krzaki?

Dzień dobry, przywitałem się nieśmiało. Przepraszam czyj jest ten dom, zapytałem wskazując ręką.

Wszystko stało się jasne i już wiedziałem co zrobię następnego dnia rano.

#weselewGryżynie #wypoczynekwlesiewGryżyńskimparkukarjobrazowy #urlopwlesie #urlopnadjeziorem #małeweselewGryżynie #konferencjalubuskie #weselewlesiewGryżynie #zbieraniegrzybówwgryżynie #kameralnespotkaniefirmowe #Gryżyna #GryżyńskiParkNarodowy #dzikanatura #jezioroKałek #slowlife #naturagryżyńskiparkkrajobrazowy

0 wyświetlenia