• Uroczysko Gryżyna

Weekend pełen cudów. Cud czwarty - jeleń.


(...) Wszystko stało się jasne i już wiedziałem co zrobię następnego dnia rano.

Pożegnawszy Gryżynę, wsiedliśmy do samochodów by wracać do domu. Niedziela dobiegała końca a my byliśmy wypoczęci i gotowi na powrót do codzienności.

Weekend w Gryżynie przysporzył nam wiele niespodzianek. Wypoczynek nad jeziorem, spacer po lesie, zbieranie grzybów, krótko mówiąc slow life! Przypomniało nam się także, jak spędzaliśmy za młodu wakacje na wsi. Całość jeszcze okraszona nieskażoną naturą, tradycją i kulturą mieszkańców Gryżyny.

Cudów nie było końca, zapatrzeni w drogę prowadzącą przez Gryżyński Park Krajobrazowy jechaliśmy do domu. Nagle świat zadrżał i zadudniło. Impet powietrza uderzył w okna samochodu. W odległości nie więcej niż 10 metrów, przebiegł gigantyczny jeleń. Łomot galopu było słychać na ułamek sekundy, zanim wyskoczył z rowu. Otworzyliśmy oczy tak szeroko, jakbyśmy cały obraz jelenia chcieli w nich zmieścić. Jeleń zniknął tak szybko jak się pojawił a dudnienie trwało jeszcze krótką chwilę.

Pierwszy raz widzieliśmy tak duże zwierzę na wolności.

Dziś pozostaje mi jedynie wkleić zdjęcie z internetu, które ukazuje jelenie sfotografowane w Nadleśnictwie Bytnica. Nawet gdybym chciał, to i tak nie było szansy by zdążyć uruchomić aparat fotograficzny w komórce.

W Gryżynie wszak nie ma zasięgu telefonii komórkowej. Nikomu nie przyszłoby do głowy by mieć pod ręką telefon.

#urlopnadjeziorem #urlopwlesie #wypoczynekwlesiewGryżyńskimparkukarjobrazowy #apartamentywlesie #zbieraniegrzybówwgryżynie #uroczysko #Gryżyna #dzikanatura #GryżyńskiParkNarodowy #jezioroKałek #slowlife #laswGryżynie #naturagryżyńskiparkkrajobrazowy

0 wyświetlenia