• Uroczysko Gryżyna

"Wszystkie próby wyparcia nas zawiodły", c.d.


(...) Zanim jednak zaczął się remont, pojawiła się Balbinka. Nasza ukochana suczka rasy buldog angielski. No i się zaczęło.

Mieszkanie zaprojektowane zostało przez jednego z nas. Dużo luster miało stworzyć iluzję przestrzeni. Odbijające się laurowiśnie, śliwowiśnie i klony, wprowadzały ogród do domu. Z kuchni można było wyjść wprost do ogrodu, w tym miejscu postawiliśmy stół, ażurowe fotele, parasol i szklarnię. Z salonu i sypialni natomiast było bezpośrednie wyjście na taras, na którym ustawiłem hamak, prezent z Drezna.

Ogród się zielenił, mieszkanie było designerskie a Balbinka miała swój wybieg. Można powiedzieć, marzenia się spełniły. Jest gdzie się odstresować pracując w ziemi, jesteśmy eko bo hodujemy własne warzywa, mamy psa!

Mieszkanie można było obejść dookoła a z każdego pomieszczenia było wyjście do ogrodu. Bajka, poranna kawa w ogrodzie, książka na hamaku lub lampka białego wina z Cisowianką. Marzenie o ucieczce na wieś się spełniło, prawie!

#slowlife

0 wyświetlenia