• Uroczysko Gryżyna

Jasne jak słońce.

Dziś 1 października, jesień z wolna daje nam znać, że słoneczne i ciepłe dni trwają coraz krócej. Ściemnia się wcześniej a deszczowa aura potęguje odczucie chłodu.


Uroczysko Gryżyna dobrze przygotowaliśmy na zmiany temperatury, ściany ociepliliśmy bloczkami multipor. Dostosowaliśmy budynek do standardów nowoczesnego budownictwa, przenikliwość termiczna ścian została znacznie ograniczona.

Wygrzane latem grube ściany z cegły długo utrzymują ciepło, cudów jednak nie ma. Z każdym dniem ciepła ubywa i trzeba dostarczyć je od wewnątrz.


Podążając za najnowszą technologią, w dbałości o środowisko naturalne, postanowiliśmy zainwestować w ogrzewanie promieniami podczerwieni.

Jego podstawową zaletą, jedną z wielu jest fakt, że podczerwień nie ogrzewa powietrza a przedmioty i osoby znajdujące się w ich otoczeniu.

Jakie to ma znaczenie? A no zasadnicze! W ogrzewaniu tradycyjnym tzw. konwekcyjnym, źródło ciepła zanim ogrzeje nas, czy przedmioty, najpierw musi ogrzać powietrze. To ono jest nośnikiem energii, to ono następnie ogrzewa nas. Powietrze jakie jest, każdy wie. Ulotne. Podobnie ulotne jest ciepło przenoszone tą drogą.

Ogrzewanie na podczerwień przenosi ciepło za pomocą fal elektromagnetycznych o długości między światłem widzialnym a falami radiowymi. Brzmi to jak technologia kosmiczna, niekoniecznie jest bowiem jasna jak Słońce. To takie fale właśnie emituje – najjaśniejsza i najbliższa Ziemi gwiazda widoczna gołym okiem.

Kto z Was nie lubi wylegiwać się w ogrzewających promieniach emitowanych przez gwiazdę oddaloną od nas o 150 milionów kilometrów? To te fale ogrzewają wprost przedmioty, które następnie równomiernie ogrzewają całe otoczenie.


Nie trzeba daleko szukać, Wikipedia mówi tak:

"Każde ciało o temperaturze większej od zera bezwzględnego emituje promieniowanie cieplne (zobacz ciało doskonale czarne). Już w temperaturze kilku kelwinów ciała emitują promieniowanie elektromagnetyczne w zakresie dalekiej podczerwieni, ciała o temperaturze pokojowej emitują najwięcej promieniowania o długości fali rzędu 10 μm. Przedmioty o wyższej temperaturze emitują więcej promieniowania i o mniejszej długości, co pozwala na ich wykrycie przez ich promieniowanie."


Dom Uroczysko Gryżyna ociepli kominek na parterze, który jest opalany sezonowanym drewnem liściastym. Ogrzewanie podłogowe równomiernie rozprowadzi ciepło na całym parterze.

Pierwsze piętro i poddasze natomiast ogrzeją panele syntelitowe, emitujące promienie tzw. długiej podczerwieni.



400m2 powierzchni dwóch pięter (w tym poddasze) ogrzejemy wykorzystując zaledwie 6kWh mocy. Nieprawdopodobne a jednak, z wyliczeń wynika, że w ten sposób można zaoszczędzić nawet 65% na samym ogrzewaniu. A koszty instalacji są żadne, grzejniki montujemy wprost na ścianie i włączamy do gniazdka.


Brawo, promienie podczerwieni także pomagają w utrzymaniu czystości w pomieszczeniach. W wykorzystaniu ogrzewania tradycyjnego, powietrze wędruje niosąc kurz, roztocza i inne cząsteczki, które następnie wdychamy. Promieniowanie nie jest nośnikiem, kurz się nie unosi a my oddychamy czystszym powietrzem.


Promienie podczerwieni także doskonale pomagają w usuwaniu zawilgoceń na ścianach, usuwają grzyby i poprawiają mikroklimat.


I mam jeszcze jeden argument. Firma Cronos wyposażyła swoje panele grzewcze w moduł WiFi. Instalując na smartfonie aplikację TUYA Smart, sterujemy ogrzewaniem całego domu z każdego miejsca na świecie, gdzie mamy dostęp do Internetu. Możemy sterować temperaturą, ustawić czas pracy a dodatkowo możemy zarządzać kilkoma urządzeniami jednocześnie.


Genialne, nie?




36 wyświetlenia