• Uroczysko Gryżyna

Zaczerpnięte z historii. O miejscowości, która nie przestaje zadziwiać.

Od dawna zastanawiamy się nad dekoracją domu i od dawna po głowach chodzą nam ryciny zielnika. Jakieś stare rysunki atlasu roślin, pożółkłe, wyblakłe i pomarszczone. Takie jak widzieliśmy na ścianach klasy biologicznej w szkole podstawowej.


O zielniku już pisałem wielokrotnie; o wrotyczy, dziewannie czy nawłoci. Przemyśleniom i pomysłom stała się niespodziewana zadość.


Podczas szperania w internecie, w poszukiwaniu smaczków do dekoracji domu, jeden z nas, ten od projektowania, natknął się na stary papier czerpany w papierni w Gryżynie. Co się okazało, we wsi w XVIII wieku działała znana papiernia, która dostarczała papier czerpany do okolicznych miast ówczesnych Prus. Kupiliśmy kilka arkuszy tego papieru, na którym są różne znaki wodne. "G" od Gryżyna, "Krosen" od Krosna Odrzańskiego czy pruski orzeł w koronie.


Co z nimi zrobić? Oprawić w ramki z passe partout i udekorować pokoje, padł pomysł.


Przypomnieliśmy sobie jednak o zielniku, by natychmiast skojarzyć go ze starym papierem i naszym utalentowanym przyjacielem z Poznania. Szymon K, projektant krajobrazu, malarz, rysownik i przesympatyczny facet zgodził się narysować rośliny i zwierzęta. Jakąś cudowną techniką podkreślił znaki wodne i otoczył je roślinami i zwierzętami Gryżyńskiego Parku Krajobrazowego.


Z jego ręki powstały piękne rysunki, których część możecie zobaczyć na tym blogu a już wkrótce w pokojach Uroczyska Gryżyna.




42 wyświetlenia