October 1, 2019

Please reload

Ostatnie posty

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Wyróżnione posty

Weekend pełen cudów. Cud drugi - grzybobranie.

November 3, 2017

Aura na grzybobranie była wymarzona, wilgoć i ciepło. Las zachęcał do wyjścia na spacer. Słońce przygrzewało, dlatego postanowiliśmy przewietrzyć głowy po wieczornym grillowaniu. Nie znaliśmy lasu, który w podróży do Gryżyny jawił się bezkresny. Dlatego zdecydowaliśmy się na spacer w bezpiecznej odległości od ośrodka, kierując się leśną drogą w głąb parku krajobrazowego. 

Nie znam się na grzybach, choć jako młody chłopak towarzyszyłem tacie w grzybobraniach. To on zawsze mówił czy grzyb był jadalny czy nie, wiedza o grzybach mnie nie interesowała. 

Grzybobranie podczas weekendu w Gryżynie było rozrywką i spacerem po lesie, niż faktycznie zbieraniem grzybów. Mimo sprzyjającej pogody nie było ich zbyt wiele. Jednak udało mi się znaleźć takiego, który wyglądał zachęcająco. Był jednym z kilku,  które udało nam się zebrać. Jak pisałem nie znam się na grzybach ale Wszystkowiedzący.pl potwierdził, że jest na pewno nietrujący, miał bowiem pod kapeluszem gąbkę a nie blaszki. Nie musiał być jadalny w sensie smaczny ale jego zjedzenie nie stanowiło zagrożenia dla zdrowia. 

Po powrocie do ośrodka wysypaliśmy grzyby na drewnianym stole nad jeziorem i spytaliśmy starszego pana co o nich sądzi. Od razu zainteresował się tym dużym okazem i powiedział, że ten kto go znalazł miał wielkie szczęście. Podobno nie ma już ich wiele w lasach a i sam ten grzyb przynosi szczęście. Nazwał go BOROWIKIEM SZLACHETNYM. 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Podążaj za nami
Wyszukaj wg tagów