October 1, 2019

July 17, 2019

Please reload

Ostatnie posty

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Wyróżnione posty

Mięsny bigos uwielbiany przez wszystkich.

December 27, 2018

Muszę przyznać, że bigos może ugotować każdy. Przygotowując go należy pamiętać o kilku prostych zasadach. 

 

Ja swój pierwszy ugotowałem wiele lat temu i do dziś nie zmieniłem receptury. Choć za każdym razem ponoszę się wodzom fantazji, bigos smakuje wyśmienicie.

 

Mój przepis jest bardzo prosty. Istotne jest by połączyć poszatkowaną kapustę białą z kapustą kiszoną. Ja stosuję proporcje jeden do trzech; jeden kilogram kapusty białej plus trzy kilogramy kapusty kiszonej. W zależności od tego jak kwaśna jest kiszona, wstępnie ją obgotowuję i odlewam wodę w całości (mocno kwaśna) lub częściowo. Uzupełniam wodę tak by dało się mieszać lecz by kapusta nie pływała. W tym samym czasie obgotowuję kapustę białą z dwoma pęczkami włoszczyzny, gdy lekko zmięknie olewam w całości. Ze wstępnym gotowaniem nie należy przesadzać, nie chcemy bowiem by z kapusty była mamałyga. 

 

Dalej  przygotowuję mięso, którego nie wolno żałować. Bigos to dla mnie sztuki mięsa na każdym talerzu. Zaczynam od podsmażania podgardla lub słoniny (byle nie była zbyt słona). Gdy już ładnie się roztopi wkładam wołowe, im tańsze tym lepsze. Wołowe na gulasz (grube kawałki) nada się doskonale. Nie wkładam za dużo na raz na rozgrzany tłuszcz, chcę je bowiem podsmażyć a nie udusić. Jeśli mięso puściło wodę to nie szkodzi, odleję tłuszcz z wodą do gotującej się kapusty. Następnie smażę wieprzowe, boczek, żeberka czy od ogona z kością. W dużym garnku mieszam kapustę, dokładam przygotowane mięsa i daję im razem nie więcej niż 30 minut, na wolnym ogniu. Wlewam tłuszcz z obsmażonych mięs. Garnek musi być spory, gdyż do podanej ilości kapusty, mi wypadnie około dwóch kilogramów różnych mięs plus kiełbasa, o której później.

 

 

Nie wiem co powie na to Magda Gessler, jej przepis na bigos jest trochę podobny do mojego. W tym momencie ja daję już dużo pieprzu ziarnistego (paczkę), z 5-6 kulek ziela angielskiego, łyżkę czubatą kminku i rozmaryn, dodaję 5 liści laurowych. Koniecznie kilka owoców jałowca. Teraz na wolnym ogniu daję mu godzinę i czekam noc by kontynuować. 

Drugiego dnia dokładam grzyby, w te święta były zamrożone z tegorocznego zbioru w Gryżynie. Dodałem dwa większe pudełeczka z IKEA, te z zieloną nakrywką. Na tą ilość bigosu dodaję 3 poćwiartowane cebule, które opalam na suchej patelni. Następnie dodaję 4-5 ząbków czosnku. Dalej wolno gotuję, dodaję dwa poćwiartowane kwaśne jabłka. Teraz jest też moment na dodanie dużej garści suszonych śliwek, pól garści rodzynek i pól butelki czerwonego wytrawnego wina, oczywiście taniego Egri Bikaver. Na sam koniec dodaję kiełbasę myśliwską i jałowcową, po pętku pokrojonym w grube talarki. Bezzwłocznie dodaję pól słoika konfitury śliwkowej, po kolejnych 30-45 minutach bigos jest doskonały. 

 

Gar bigosu na święta jest pokaźny, każdego dnia go odgrzewam by 31 grudnia ucieszyć podniebienie ostatnim talerzem. Tego dnia smakuje najlepiej. Im częściej bigos podgrzewamy, im więcej razy stygnie na balkonie, tym lepszy!! SMACZNEGO!!!

 

Bym zapomniał ! W zeszłym roku Madża Madż wreszcie się przekonała by zjeść nieco bigosu. Po długim czasie postanowiła spróbować. Zajadała się z takim smakiem jak inni! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Podążaj za nami
Wyszukaj wg tagów